Pilne wiadomości z Polski

29 / 04 / 2021 roku w Warszawie wydarzyła się zabawna historia. Kiedy facet po raz pierwszy zobaczył dowód osobisty swojej narzeczonej w szczytowym momencie ślubu, narosła cała historia. Okazało się, że dziewczyna, którą zamierzał poślubić, ma już skończone 64 lata. Przez cały czas Dorota Piastowska nieustannie ukrywała swój wiek i mówiła Robertowi, że ma 29 lat. Ciało i twarz wyglądały na jędrne i młode, więc pan młody nawet się nie domyślał, że jest dwa razy starsza od niego.


Dorota Piastowska
Pilne wiadomości z Polski

Po tym wydarzeniu tysiące osób chciało zapoznać się z nowym skutecznym środkiem odmładzającym skórę, produktem produkowanym w Europie.

Oto, co Robert Fryc powiedział o tym, co się stało:

Nie uwierzycie, byłem tak zszokowany, gdy poznałem prawdziwy wiek Doroty. Wyglądała w moim rozumieniu na zwykłą 30-letnią kobietę, nic więcej. Cały czas, gdy spotykaliśmy się przez rok, byłem szczęśliwy i zakochany. Jednak kiedy nadszedł dzień ślubu, zobaczyłem jej dowód osobisty. Byłem tak przerażony, że nakrzyczałem na nią. Potem uciekłem ze ślubu.

Przez ponad miesiąc byłem zdziwiony i nie rozumiałem, co mam robić dalej. Ale potem zdałem sobie sprawę, że w rzeczywistości wiek Doroty to tylko liczby. Gdybym nie widział tych liczb, nadal wyglądałaby pięknie i uroczo, a jej zgrabnemu ciału zazdrościłoby wiele kobiet. A skoro tak, to czego się boję. Nie było nic złego w tym, że się z nią spotykałem. Po tym, jak dobrze to przemyślałem, poszedłem do Doroty. Wybaczyłem jej, że mnie okłamała, a także poprosiłem ją, żeby wyszła za mnie jeszcze raz. Pobraliśmy się już i wspaniale spędziliśmy miesiąc miodowy w podróży. Teraz czekamy na dziecko i jesteśmy bardzo szczęśliwi.

Nasza redakcja była zaskoczona tą historią i postanowiliśmy poprosić Panią Dorotę Piastowską o udzielenie nam wywiadu.

Dziennikarz: Dzień dobry! Czy może Pani nam powiedzieć, jak to możliwe, że tak dobrze Pani wygląda i dlaczego ukrywa Pani swój prawdziwy wiek przed Robertem?

Witam! Cóż, gdybym powiedziała ile naprawdę mam lat, tj. że mam teraz 64 lata, uwierzylibyście mi? (śmieje się) Im więcej patrzysz, tym bardziej jesteś zdumiony. Jak zauważyliście, moja twarz i skóra mówią, że nie mam więcej niż 40 lat, jest mało prawdopodobne, że zaakceptujecie ten fakt, że mam już 64 lata. Nikt by nie uwierzył po prostu...z tego powodu, kiedy poznałam tak młodego i przystojnego faceta jak Robert, nie zaczęłam mówić o moim wieku. Bo nie chciałam go przestraszyć. Poza tym relacje między nami w tym czasie były piękne.

Dziennikarz: Nie chcę wierzyć, że ma Pani 64 lata. Przede mną siedzi kobieta, która ma zaledwie 35 lat. Jak to możliwe? Czy może Pani o tym opowiedzieć?

12 lat temu zerwałam z mężem. Miałam wtedy 52 lata. Mąż odszedł ode mnie do innej kobiety, która jest ładniejsza i młodsza ode mnie. Nawet 2 lata później, po rozstaniu, czułam się bardzo źle, wtedy lekarz przepisał mi leki na stres. Jednak stan psychiczny nadal nie wracał do normy.

Aż pewnego dnia podjęłam zdecydowaną decyzję, by pokazać wszystkim, że jestem kobietą, która może być zarówno piękna, jak i młoda, niezależnie od wieku.

Zaczęłam wydawać pieniądze na produkty odmładzające, które były reklamowane w telewizji. Ale nie było takiego środka, który dałby wynik. Potem zaczęłam uczęszczać na drogie kursy kosmetyczne w Warszawie. Ale jak wcześniej nic się nie zmieniało. Wtedy zdałam sobie sprawę, że być może nie ma nic lepszego niż próba znalezienia naturalnych składników, które by mi pasowały. Udało mi się zrozumieć, które rzeczy są dla mnie dobre, a które nie. Studiowałam na farmacji i mam 30-letnie doświadczenie w pracy. Dlatego przygotowanie ekstraktów z roślin leczniczych i ziół do wypróbowania na sobie nie było dla mnie trudnym zadaniem.

Dziennikarz: Bardzo ciekawe! Ciężko uwierzyć, ale naprawdę Pani się udało!

Jak widać na mojej twarzy, tak. Zaczęłam używać tego, co dało mi wynik (śmieje się). Przez 3 lata próbowałam wielu formuł leczniczych. Czasami nie dawały żadnego efektu, a czasem wynik był znikomy. Mimo tego się nie poddałam. Kiedy miałam już 57 lat, w końcu udało mi się zrobić coś niesamowitego. Po znalezieniu tego przepisu zaczęłam ciągle używać produktu. Minęło 7 dni, a moi przyjaciele zaczęli zauważać, jak moja twarz zmieniła się na lepsze. Wtedy nie byłam jeszcze pewna wyniku, ale minęło kolejne 30 dni stosowania mojego produktu według nowej receptury i wtedy zarówno znajomi, jak i krewni przestali mnie rozpoznawać!

Proszę sobie wyobrazić, że idzie Pan do swojego salonu fryzjerskiego. Witają tam Pana, ale patrzą tak, jakby nigdy wcześniej Pana nie widzieli. To było zabawne. Pokazywałam nawet dowód, żeby mi uwierzyli. Wciąż pamiętam wydarzenia z dnia, kiedy fryzjer ze zdziwioną miną powiedział: „To niesamowite! Miesiąc temu przyszła do mnie stara kobieta ze smutnym wyrazem twarzy, a teraz widzę piękną kobietę ze szczęśliwymi oczami. To po prostu niesamowite!”

To nie jest takie niemożliwe. Tego dnia zrozumiałam, że jestem w stanie zrobić coś wartościowego, czego nikt się nie spodziewał i czego wielu ludzi potrzebuje. Potem napisałam wiele listów i wysłałam je do różnych ośrodków naukowych w Warszawie.

Dziennikarz: I co się stało?

Wszystkie firmy, z którymi się skontaktowałam, odpowiedziały mi i zaoferowały mi mnóstwo pieniędzy za moją formułę. Ale uderzyło mnie to, że powiedzieli, że cena za ten produkt powinna wynosić 250 euro. Oczywiście zaczęłam im tłumaczyć, że wśród wybranych przeze mnie składników były rośliny i zioła rosnące w Europie, dlatego też początkowa inwestycja w produkcję według mojej receptury nie powinna być zbyt duża. W odpowiedzi powiedziano mi, że to już nie powinno mnie obchodzić. Będą sprzedawać mój produkt za dowolną cenę.

Dziennikarz: Co Pani dalej zrobiła?

Pomyślałam, że mój produkt powinien być dostępny dla wszystkich. Odmówiłam więc sprzedaży mojej formuły wszystkim firmom, które złożyły mi oferty. Postanowiłam sama wyprodukować i rozpowszechnić mój środek. Wzięłam pożyczkę w banku, a potem zatrudniłam najlepszych farmaceutów w kraju, aby uruchomili produkcję. Tak właśnie wyprodukowaliśmy produkt i zaczęliśmy sprzedawać, ale nie za cenę 250 euro, tylko za 290 . Opracowany przeze mnie środek to FaceVitall. Myślałam, że skoro jestem producentem i sprzedaję po tak umiarkowanej cenie, to większość Europejczyków z łatwością będzie mogła sobie pozwolić na zakup mojego środka. Będą mogli go kupić i doświadczyć na własnej skórze, a potem stać się szczęśliwymi jak ja. Cieszyć się nowym życiem, nową miłością i nowymi wrażeniami, których doświadczyłam ja w swoje lata. Uczucie, że ktoś wciąż mnie naprawdę potrzebuje, jest niesamowite.

Dziennikarz: Doskonale Panią rozumiem. Zaryzykowała Pani i wzięła pożyczkę w banku. Czy udało się już ją spłacić?

Jeszcze nie. Nie spłaciłam jeszcze całej kwoty pożyczki. Według naszych obliczeń, jeśli będziemy sprzedawać środek za 290 , będziemy mogli spłacić pożyczkę w ciągu 4 lat. Zgadzam się jednak na taki stan rzeczy. Dla mnie ważne jest, aby FaceVitall był dostępny dla każdego. Jestem zwykłą kobietą, jak każda inna , która czyta tą historię i wiele w życiu przeżyłam. Co by inni nie mówili uważam, że wygląd kobiety jest jednym z aspektów kobiecego szczęścia. Dlatego nie ma znaczenia, na jakim odcinku życia jesteśmy teraz, musimy dbać o naszą urodę i starać się wyglądać tak młodo, jak to możliwe. A mój produkt pomaga nam walczyć ze zmarszczkami, odmłodzić skórę twarzy i szyi. Przekonacie się, że FaceVitall  już po 30 dniach stosowania sprawi, że będziecie wyglądać młodziej o 20-30 lat. Z własnego doświadczenia w wieku 64 lat powiem, że jestem bardzo szczęśliwa. Mam młodego i przystojnego męża, a teraz czekam na dziecko, jestem w trzecim miesiącu. Chcę, aby każda kobieta nie rozpaczała i nadal walczyła o swoje szczęście.

Przeprowadziliśmy wywiad z profesorem, dermatologiem oraz kosmetologiem, kierownikiem Centrum Urody, Panem Piotrem Malinkiem. Oto, co Pan profesor powiedział o tym produkcie:

Pilne wiadomości z Polski

Z historii Pani Doroty Piastowskiej jasno wynika, że znalazła przepis na środek, który pomaga przywrócić młodość, co jest prawie niewiarygodne. W tym przypadku oznacza to dobór odpowiednich naturalnych składników, w odpowiednich proporcjach, łączenie różnych naturalnych ekstraktów ze sobą, co z kolei pozwoliło jej stworzyć jeden z najskuteczniejszych produktów spośród środków przeciwstarzeniowych do skóry twarzy i szyi. Obecnie ten środek jest dostępny nie tylko w Europie, ale jest już sprzedawany na całym świecie.

Kiedy przeprowadziliśmy badania FaceVitall, sami nie wierzyliśmy w skuteczność tego środka, ale po badaniach klinicznych byliśmy zaskoczeni wynikami. FaceVitall skuteczny środek, który jest w stanie przywrócić młodość skórze w ciągu 3-4 tygodni, a kluczowymi składnikami tego produktu są tylko naturalne ekstrakty. Nie zawiera żadnych szkodliwych składników, czym różni się od większości środków dostępnych na rynku europejskim. Obecnie środek FaceVitall z powodzeniem uzyskał certyfikat i jest zgodny ze standardami produkcji.



Słynna opowieść o młodym 32-letnim chłopaku, który uciekł ze ślubu, okrążyła już cały świat. Wielu obwinia młodego mężczyznę o imieniu Robert Fryc, ale zobaczmy, jak zakończyła się ta historia. W końcu wrócił do ukochanej, pobrali się i żyją szczęśliwie do tej pory. A przepis na środek, który wymyśliła Pani Dorota, stał się popularny na całym świecie. Skuteczność produktu, który daje młodość, bije wszelkie rekordy i bardzo ważne jest, aby podziękować firmie, która produkuje ten produkt w cenie wielokrotnie niższej niż pozostałe marki na rynku.

W każdym razie zdajemy sobie sprawę, że cena 290 dla niektórych klientów jest nadal wysoka, więc poprosiliśmy Dorotę Piastowską o jak największą zniżkę. I pomimo tego, że ma ona długi wobec banku, odpowiedziała zgodą.

Poniżej znajduje się koło rabatowe, dzięki któremu możecie wylosować zniżkę na produkt aż do 55%! Cena przy tym rabacie to tylko 290 zł 137 zł!


Zakręć i uzyskaj zniżkę!

Zakręć

Oferta specjalna
290zł
137zł

Oferta ograniczona, pospiesz się z zamówieniem

290

137

Gratulacje!

Wygrałeś/aś rabat 55%!